Nie musisz już tak ciężko pracować.

Tak, da sie pracować 8h – dowozić tematy i awansować.


Czy wiesz, że za parciem na wyniki i za Twoją ciężką pracą stoi wewnętrzny niepokój, strach, że jeśli sobie odpuścisz, to... stracisz to, co masz. Stracisz to, na co tak ciężko zapracowałaś.

Wydaje Ci się, że musisz tak ciężko pracować, by udowodnić swoją wartość. Ale im ciężej pracujesz, tym bardziej złościsz się na siebie, bo nie masz czasu dla bliskich. A o czasie tylko dla siebie możesz jedynie pomarzyć. I tak miesiąc po miesiącu tracisz swoje zdrowie. A zdrowie najważniejsze prawda? Tak mówisz ludziom w korytarzu. Niestety o swoim zapominasz. 

Większość kobiet myśli, że ciężka praca to powód do dumy. Ale nim nie jest. Zwłaszcza ta kosztem zdrowia. Rozumiem, że czasem inaczej nie umiesz. Dlaczego? Bo stoi za tym sabotażysta – wewnętrzny krytyk. To „on” sprawia, że pracujesz za wielu, bo myślisz, że szefowie w końcu to docenią. To dlatego robisz rzeczy, które do Ciebie nie należą chociaż powinnaś postawić granice. Twoja ciążka praca jest wysokim standardem. Szef i współpracownicy ją widzą. Ale realnie, co Ty z tego masz? Jesteś pomijaną przy awanasach pracowitą mróweczką. A sama nie umiesz o siebie zawalczyć. I tak powoli się zajeżdżasz. 

kurs syndrom oszusta
W pracy jesteś bardzo zaangażowana

Zależy Ci by dobrze wypaść. Ambitnie podchodzisz do zadań. Pracujesz więcej niż większość osób w Twoim zespole. A mimo to:

  • nie wiesz, czy dobrze zrobiłaś mówiąc prawdę na spotkaniu
  • stresujesz się tym, jak ocenią Cię inni
  • ściska Cię w żołądku, kiedy masz iść porozmawiać z szefem o awansie 
  • Nie umiesz szefowi odmówić
  • nie możesz zasnąć, bo myślisz o czarnych scenariuszach

Te wątpliwości i rozkminy nie zostają w biurze. Wracają z Tobą do domu. Wewnętrzny krytyk siada z Tobą przy kolacji. Kładzie się z Tobą spać. I tak, po pracy, zamiast odpoczywać, analizujesz w głowie minione sytuacje. I biczujesz się: 

„Dlaczego tak się zachowałam?”

„Dlaczego się skompromitowałam?”

„Dlaczego w ogóle to powiedziałam?”

Możesz to zmienić. Pomaga w tym ten kurs 541 zł za 97 zł.
Dlaczego tak się dzieje?

To taki paradoks. Wierzysz, że trzeba ciężko pracować, bo tylko w ten sposób się do czegoś dojdzie. Lubisz swoją pracę, bo to co robisz Ci się podoba i jesteś w tym naprawdę dobra. I jednocześnie wiesz, że przesadzasz. Że pracujesz za dużo, że mogłabyś wielokrotnie postawić granice. Ale tego nie robisz. Tylko trudno jest postawić granice, jeśli stawiasz się niżej od innych Jeśli myślisz, że powinnaś dawać więcej. Być lepsza. I tutaj właśnie wchodzi do akcji wewnętrzny krytyk. Skąd to wiem? 100% kobiet, które do mnie trafia w kryzysie zawodowym cierpi na syndrom oszusta. I ja wiem, że trudno jest się przyznać do tego. W ogóle, co to za nazwa… oszust – przecież Ty nikogo nie oszukujesz. Prawda. Nie oszukujesz nikogo, tylko siebie. Myśląc, że jeszcze Ci czegoś brakuje. Bo jeszcze coś musisz udowodnić. Ciężko pracujesz, bo wierzysz, że tak trzeba, bo tak nas wychowano. Nie stawiasz granic, bo nam wmówiono, by być pokorną i czekać aż ktoś to zauważy. A to idealne podłoże do tego aby w głowie rodziły się myśli „jeszcze muszę to i tamto”, „nie zasłużyłam na to, to tylko łut szczęścia”, „źle się zachowałam, to moja wina”, „jestem beznadziejna”, ” znowu zawiodłam”.

To nie tylko ciężka praca i brak wiary w swoje kompetencje.
Koszty i konsekwencje są znacznie większe.

Zdrowie psychiczne

Nie widzisz siebie. Nie widzisz swoich sukcesów. Po udanym projekcie zamiast dumy czujesz paraliżujący lęk, że „tym razem się udało, bo po prostu harowałaś ponad siły i zespół pomógł”. Wewnętrzny krytyk bezlitośnie wmawia Ci, że Twoje realne kompetencje to za mało i dlatego musisz nadrabiać jeszcze większym wysiłkiem. Żyjesz w ciągłej presji. Każda uwaga, a nawet wewnętrzne porównanie z innymi, urasta do rangi dowodu na to, że jesteś gorsza. Konsekwencje na co dzień: wieczorne mielenie myśli, brak realnego wypoczynku, zarwane noce i chroniczne przebodźcowanie. Efekt długoterminowy: Permanentny stres, który prowadzi wprost do wypalenia zawodowego i przymusowego L4.

Zdrowie fizyczne

Ciało płaci najwyższy rachunek za Twoją ciężką pracę. Twój organizm wysyła wyraźne sygnały alarmowe, które coraz trudniej ignorować. Przed każdą ważniejszą rozmową czy nowym wyzwaniem w pracy, ściska Cię w żołądku, oddech staje się płytki, a w środku czujesz napięcie kiedy myślisz, to „ciągle za mało”. Nawet gdy fizycznie zamykasz laptopa, Twój mózg nie przechodzi w tryb offline. Chroniczny stres trzyma Twoje ciało w permanentnym trybie „walcz lub uciekaj”. Prawdziwy, głęboki odpoczynek stał się luksusem, na który sama sobie nie pozwalasz, uciekając się w ciągłe działanie i kontrolę, by to stłumiło nieświadomy głos wewnętrznego krytyka.

Relacje

Jesteś obecna ciałem, nieobecna duchem. Najbliżsi to widzą i nawet już nie komentują. Siedzisz przy wspólnym stole z rodziną, ale mentalnie wciąż tkwisz w biurze. Podczas gdy bliscy mówią do Ciebie, w Twojej głowie trwa intensywne planowanie jutrzejszych spotkań. Oddajesz 200% swojej energii na zajeżdżanie się w pracy, a dla tych, których kochasz najbardziej, zostają tylko zmęczenie, frustracja i brak cierpliwości. A potem przychodzą potworne wyrzuty sumienia, że zawiodłaś w domu. Każde usłyszane porównanie czy domowe napięcie natychmiast aktywuje w Tobie potrzebę ponownego udowadniania, że dajesz radę. Dystansujesz się od tych co Cię kochają, bo nie umiesz inaczej.

Finanse

Masz pełną świadomość, że to jest ten moment, w którym powinnaś pójść po awans albo poprosić o podwyżkę. Zasługujesz na to. Jednak zamiast zapukać do gabinetu szefa, uciekasz w kolejne zadania, nadgodziny i certyfikaty, wmawiając sobie: „muszę dać z siebie jeszcze więcej i pracować ciężej, bo wtedy awans przyjdzie do mnie sam." Wkładasz całą energię w pracę dla innych , zamiast odważyć się na rolę skrojoną idealnie pod Twoje realne potrzeby i talenty. Jedna z moich klientek zanim poszła po awans czekała 3 lata i straciła na tym czekaniu 216 tys. złotych. Jak to możliwe? Po awansie okazało się, że zarabia o 6000 wiecej miesięcznie!! Mogła to mieć już kilka lat wcześniej, ale stopował ją syndrom oszusta.

Dlatego pomagam ambitnym kobietom, które pracują w: Orange, Allegro, Shell, Heineken, BP, AMS, Lux-Med, ZF, Aptiv, Stryker, SalesManago, Splunk, Capgemini, Liroy-Merlin i wiele innych.

Nie jesteś sama. Syndrom oszusta to prawdziwa plaga. I temat tabu. 

Pozwól, że zadam Ci pytanie:

Czy chciałabyś wreszcie przestać wątpić w siebie?

Bo, po co się tak męczyć?

Prawdopodobnie nie po to, żeby codziennie wracać do domu i myśleć, że jesteś niewystarczająca.
Nie po to, by zastanawiać sie, co zrobiłaś źle.
Nie po to, by pisać czarne scenariusze, zamiast spać w nocy.

kurs syndrom oszusta

Chcesz mieć wolną głowę.
Chcesz być sobą.
Chcesz czuć spokój.

Chcesz zaufać sobie.
Chcesz wierzyć, że naprawdę dobra.

Ale rzeczywistość wygląda tak:

Kiedy pojawia się lęk, automatycznie pracujesz więcej.
Kiedy masz coś ważnego przygotować, to zarywasz nockę.
Kiedy ten wewnętrzny krytyk dochodzi do głosu, próbujesz za wszelką cenę udowodnić sobie i całemu otoczeniu swoją wartość.

I właśnie tutaj zaczyna się to błędne koło: im bardziej chcesz udowodnić, że jesteś wystarczająca, tym częściej Twój zestresowany umysł szuka dowodów, że jednak nie jesteś i przypomina Ci, jakie są Twoje braki.

Znam to doskonale, bo sama przez to przeszłam.

Kilka lat temu awansowałam na stanowisko managerki zespołu. Większa odpowiedzialność. Więcej trudnego raportowania. Ciągły kontakt z dyrektorami i VP, a więc większa widoczność.

Z zewnątrz wyglądało to jak sukces, ale w środku czułam ciągły strach.

Bałam się kompromitacji.
Bałam się trudnych pytań mojego zespołu.
Bałam się sytuacji, w których nie znam odpowiedzi, a mam jej natychmiast udzielić.
Bałam się, że zawiodę tych, którzy we mnie uwierzyli i mnie awansowali.

Moim rozwiązaniem na ten strach była ciężka praca. Nadgodziny i pracujące wieczory. Nawet kiedy nie pracowałam, to myślałam o pracy. Non stop. Myślałam, że tak trzeba. Że skoro mam takie odpowiedzialne stanowisko to muszę się jeszcze bardziej starać.

Dopiero wiele lat później, kiedy zostałam trenerką i prowadziłam szkolenia dla ludzi z korporacji, zostałam poproszona o przygotowanie i przeprowadzenie warsztatu dla kobiet.

To był warsztat dla specjalistek i managerek z branży IT, a więc z męskiej branży, które potrzebują zwiększyć swoją pewność siebie. Zaczęłam wtedy bardzo głęboko badać ten temat. Zrozumiałam, o co tak naprawdę w tym chodzi. Ta świadomość dała mi najważniejszą odpowiedź.

Zorientowałam się, że sabotujące myśli, które towarzyszyły mi wtedy po awansie, są doskonale znane w psychologii i nie zdarzają się tylko mi.

Zrozumiałam, że wcale nie muszę tak ciężko pracować, by być doceniana i awansować. Moim głównym problemem były moje myśli.

Bo kiedyś było tak:

Gdy nie znałam odpowiedzi? Myślałam: „Nie nadaję się,.”

Kiedy dostałam trudny projekt i zajmowało mi to dużo czasu? Wątpiłam w siebie i myślałam: „Jestem słaba, ktoś inny zrobiłby to szybciej.” 

Gdy ktoś zwrócił uwagę na błąd? Biczowałam się, że znowu zawiodłam. Bo specjalistce na tym poziomie nie powinno się to zdarzać.

To właśnie te myśli kiedyś generowały mój strach i niepewność.

Kiedy zaczęłam je świadomie widzieć i świadomie rozpoznawać, zrozumiałam coś, co zmieniło moja pracę: nie muszę walczyć z tym lękiem ani uciekać przed nim w perfekcjonizm i ciężką pracę.

Zrozumiałam, że muszę po prostu nauczyć się zdrowo sobie z tym radzić.

Sięgnęłam wtedy po metodę, którą znałam i pomagała mi już wiele razy zarządzać moimi emocjami. I właśnie na tej metodzie, osobistej zmianie i sukcesach uczestniczek moich warsztatów stacjonarnych opiera się kurs, który dla Ciebie stworzyłam.

Dlaczego powstał ten kurs?

Prowadząc warsztaty stacjonarne dla kobiet z męskich branż, słyszałam te same historie. Managerki, liderki, ekspertki – kompetentne, zaangażowane, ciężko pracujące – a mimo to przekonane, że w każdej chwili może się okazać, że „nie powinno ich tam być”. Przekonane, że potrzebują udowodnić swoją wartość i jeszcze ciężej pracować, by zdobyć aprobatę innych.

Zauważyłam, że to nie jest problem pojedynczych osób, ale powtarzający się mechanizm, który da się rozpoznać, rozłożyć na czynniki pierwsze i zmienić komuś życie. Bez stresu. Bez bólu. Skąd to wiem? Od uczestniczek moich stacjonarnych warsztatów.

Dlatego stworzyłam proces, który pokazuje jak dokładnie wygląda Twój wewnętrzny krytyk w pracy, tak żebyś przestała walczyć z czymś, czego nie widzisz i nie rozumiesz.

W kursie daję Ci głęboki wgląd w siebie. Przeprowadzę Cię przez proces zrozumienia ukrytych przekonań, które bez przerwy napędzają Twój syndrom oszusta. Pokażę Ci, jak precyzyjnie rozpoznawać własne schematy emocjonalne i wreszcie zrozumiesz skąd dokładnie bierze się Twój strach, złość na siebie, poczucie niepewności i, myśli, że jesteś niewystarczająca. To zadziała uwalniająco. Po ćwiczeniach w kursie zaczniesz dostrzegać swoją wartość i zwiększysz swoją pewność siebie. Zyskasz odwagę i motywację do zmiany tych blokujących Ciebie myśli. Pozbędziesz się wewnętrznego chaosu i myśli „nie wiem, o co mi chodzi”. Otrzymasz perspektywę „naprawdę rozumiem siebie i już wiem co mam zrobić”. Pokażę Ci, jak odzyskać kontrolę i sprawczość.

Zyskaj pewność siebie w pracy. Pozbądź się wątpliwości i setek godzin rozmyślań, czy robisz dobrze.
Co znajduje się w kursie:
“Rozkoduj syndrom oszusta w pracy i w domu”?
Jaką zmianę daje kurs?

Co otrzymujesz w kursie:

  • 170 minut nagrań wideo, podzielony na 6 lekcji prowadzących Cię krok po kroku przez cały proces.
  • 14-dniowy workbook, który pomoże Ci bezbłędnie odkryć Twoje własne schematy myślowe i emocjonalne,
  • Zestaw konkretnych ćwiczeń budujących samoświadomość i spokój w codziennych sytuacjach zawodowych.
  • Oprócz tego otrzymujesz ode mnie 2 bonusy, w tym jeden dostępny tylko z tym kursem. 

Lekcja 1

Sprawdzisz, czy bazujesz na faktach czy przeczuciach. Ta lekcja pokaże Ci, dlaczego my kobiety już od dzieciństwa jesteśmy na przegranej pozycji. Opowiem Ci też szczerze, jak ten mechanizm doprowadził mnie do wypalenia zawodowego, zanim nauczyłam się go rozpoznawać. Na koniec zatrzymasz się przy własnym doświadczeniu: zobaczysz, ile w Twoim sukcesie było naprawdę Ciebie, a ile „sprzyjających okoliczności”.

Lekcja 2

Zanim znowu pomyślisz sobie „jestem niewystarczająca”, zrozumiesz, co się za tym naprawdę kryje. Ta lekcja pokaże Ci, że syndrom oszusta to cały wachlarz emocji: strach przed zdemaskowaniem, wątpliwości co do własnego intelektu, frustracja i poczucie winy. Nauczysz się je precyzyjnie rozpoznawać, bo dopiero kiedy wiesz, z czym dokładnie się mierzysz, możesz zacząć sobie pomagać.

Lekcja 3

Syndrom oszusta nie pojawia się przypadkowo — ma swoje konkretne wyzwalacze. Ta lekcja pomoże Ci rozpoznać własne triggery: nową rolę, ważną rozmowę, moment otrzymania awansu lub komplementu, bycie jedyną kobietą w pokoju, trudną dyskusję czy zwykłą sesję feedbackową. Zrozumiesz, co dokładnie uruchamia w Tobie ten mechanizm, by móc się przed nim ochronić.

Lekcja 4

Zrozumiesz, który z pięciu typów syndromu oszusta blokuje właśnie Ciebie. Przeprowadzę Cię przez warianty: Perfekcjonistkę, Ekspertkę, Solistkę, Naturalny Geniusz i Superbohaterkę. Zobaczysz, po czym je rozpoznać — czy to strach przed proszeniem o pomoc, czy przekonanie, że musisz pracować ciężej niż inni, żeby na coś zasłużyć. To moment kiedy zrozumiesz dlaczego nie stawiasz granic.

Lekcja 5

Gdzie kończą się plusy, a zaczynają realne konsekwencje? Przyjrzymy się kosztom: wycofywaniu się z szans zawodowych, odkładaniem awansu i prokrastynacji, która chroni Cię przed oceną, ale blokuje Twój sukces. Dowiesz się, jak oddzielićto co mówi wewnętrzny krytyk od tego czego Ty potrzebujesz by mieć święty spokój.

Lekcja 6 i Workbook

MUST HAVE! Zaprojektowałam go tak, aby działał na Twoją korzysć! Zajmie Ci zaledwie 10 minut dziennie a da natychmiastową ulgę. Zamiast analizować do nocy sytuacje w pracy i tracić sen, zyskasz konkrety – czarno na białym. Wnioski dadzą Ci zrozumienie siebie i zaczniesz wprowadzać zmiany w życie.Wolność poczujesz już wtedy, gdy prześpisz całą noc bez wybudzania się i myślenia o pracy.

Oprócz tego, do kursu otrzymujesz 2 bonusy:

Bonus #1 — PDF Lista emocji

Pigułka wiedzy o emocjach i uczuciach, zebrana w przejrzyste i bardzo użyteczne zestawienie. Otrzymujesz je po to, aby sprawniej pracować z workbookiem i jeszcze lepiej, nazwać to, co naprawdę czujesz.

  • Przestaniesz błądzić po omacku i wreszcie precyzyjnie nazwiesz to, co się w Tobie dzieje.
  • Dostaniesz gotowy „słownik emocji”, dzięki któremu praca z codziennym workbookem zajmie Ci obiecane 10 minut, bez frustrującego zastanawiania się: „ale co ja właściwie wtedy czułam?”.
  • Zrozumiesz różnicę między najsilniejszymi emocjami, które Tobą miotają.
  • Ściągniesz z siebie napięcie wywołane nazywaniem wszystkiego „stresem” – zobaczysz, jakie konkretne, ukryte emocje kryją się pod tym słowem-kluczem, by móc wreszcie realnie na nie zareagować.
  • Zbudujesz zdrowy kontakt ze sobą – nauczysz się obserwować swoje stany emocjonalne z pozycji życzliwego obserwatora, a nie surowego krytyka, który od razu karze się za „złe” samopoczucie.

Wartość tego bonusu to 47 zł. Dla Ciebie w prezencie z tym kursem.

Bonus #2 — Szkolenie: „Czy to syndrom oszusta, czy toksyczny szef?”

Dowiesz się, jak odróżnić syndrom oszusta od realnej manipulacji ze strony managera. Dzielę się w nim swoimi osobistymi doświadczeniami z korporacji – Każda kobieta powinna to obejrzeć!

  • Zrozumiesz, gdzie zaczyna sie realna manipulacja – nauczysz się precyzyjnie oddzielać swój syndrom oszusta od destrukcyjnych zachowań ze strony przełożonego lub członka zespołu.
  • Dowiesz się, dlaczego nawet najbardziej pewna siebie osoba może stracić grunt pod nogami w kontakcie z toksycznym managerem i dlaczego to nie jest wina tej osoby.
  • Poznasz konkretne sygnały ostrzegawcze, które świadczą o tym, że toksyczne środowisko pracy celowo i systematycznie obniża poczucie wartości..
  • Zyskasz twarde kryteria, które pozwolą Ci natychmiast ocenić czy to Twój wewnętrzny sabotażysta, czy wyrachowana manipulacja i gaslighting ze strony przełożonego. Przestaniesz dawać się wykorzystywać.

Wartość tego bonusu to 197 zł. Dla Ciebie w prezencie z tym kursem.

To szkolenie nie jest dostępne w moim sklepie. Dostęp do niego otrzymujesz wyjątkowo z tym kursem.

Zobacz, co o kursie mówią managerki i expertki!
Kinga pomogła mi nie tylko zrozumieć mechanizmy stojące za syndromem oszusta, ale też inaczej myśleć o swoich osiągnięciach. Dziś robię to nie z pozycji „kogoś, kto miał szczęście”, ale osoby, która realnie zapracowała na swoje miejsce w IT. Polecam każdemu, kto mimo doświadczenia i kompetencji ciągle boi się wyjść do przodu, aplikować na wyższe stanowisko czy po prostu głośno powiedzieć: „znam się na tym, co robię”.
Justyna, Technical Leader
To, co wypracowałam zaczęłam świadomie stosować w różnych sytuacjach zawodowych (i nie tylko). Z czasem ze zdziwieniem odkryłam, że to naprawdę działa. To podejście buduje pewność siebie i poczucie własnej wartości, a to z kolei przekłada się na większą sprawczość, odwagę w działaniu i swobodę w wyrażaniu własnego zdania.
Agata, Engineering Team Manager
Przez lata byłam przekonana, że moim jedynym problemem jest syndrom oszusta... dopóki nie obejrzałam Twojego filmu (bonus #2). Wysłuchanie Twoich doświadczeń było bolesnym, ale niesamowicie otrzeźwiającym zderzeniem z rzeczywistością. Kiedy tkwi się w toksycznej relacji, człowiek szuka winy wyłącznie w sobie.
Beata, Team Manager
Wskazówki Kingi uruchamiają procesy zmiany, które dojrzewają i przynoszą długotrwały efekt. Jej warsztaty nie kończą się wraz z ostatnią sesją – one żyją w uczestnikach, realnie wzmacniając ich postawy i decyzje.
Joanna, Cybersecurity Expert

Gwarancja bez ryzyka

90 dni

Chcę, abyś miała pełne zaufanie do swojego zakupu. Dlatego daję Ci 90 dni, abyś przetestowała kurs. Jeśli z jakiegokolwiek powodu uznasz, że to nie jest dla Ciebie – po prostu daj mi znać. Zwrócę Ci pieniądze. Bez pytań. Bez problemów.

Masz 100% bezpieczeństwa. Decyzja należy do Ciebie.

Kto tego uczy?

Nazywam się Kinga Stawicka-Wibowo.

Przez lata zarządzałam zespołami i wielomilionowymi projektami w międzynarodowych strukturach tech. Doskonale wiem, jak to jest być jedyną kobietą na spotkaniu z VP, czuć ścisk w żołądku podczas raportowania kwartalnego i pracować po 12h dziennie. Znam tę drogę z własnego doświadczenia. Przeprowadzę Cię przez proces ewolucji od zmęczonej operacyjnym działaniem menedżerki do skutecznej, strategicznej liderki. 

Pomagam kobietom w korporacjach znaleźć równowagę w tym jak i ile pracują. Buduję z nimi ich poczucie wartości, asertywność i widoczność po to, by mogły sobie ufać nawet w najtrudniejszych sytuacjach życiowych.

Pracując w międzynarodowych strukturach widziałam, jak większość z nas doskonale dba o swoje kompetencje, wykształcenie i doświadczenie, ale to nie one pomagają nam przetrwać burzliwe chwile. W wymagających momentach najważniejszy jest kontakt ze sobą, wiara i zaufanie do siebie – i to zyskujesz rozumiejąc swojego wewnętrznygo krytyka i uciszając syndrom oszusta.

Więcej o mnie na LinkedIn (wyszukaj moje nazwisko) albo na IG i FB na profilu Zadowolona z pracy.

To jest najkrótsza droga od wątpię w swoje umiejętności do jestem pewna swojej wartości!

Kurs
Wewnętrzny krytyk na etacie

Rozkoduj syndrom oszusta w pracy i w domu

97 zł

Pytania i odpowiedzi.
W jaki sposób otrzymam dostęp do kursu?

Po kliknięciu linków na tej stronie, zostaniesz przekierowana do sklepu i będziesz mogła dokonać zakupu. Po poprawnie zrealizowanym zamówieniu, otrzymasz ode mnie maila z linkiem do kursu. Tym samym otrzymasz dożywotni dostęp do nagrań kursu, workbook oraz 2 bonusy.

Kurs jest dostępny w moim sklepie, jednak jego regularna cena to 297 zł. Kurs zakupiony bezpośrednio ze sklepu NIE ZAWIERA bonusów.

Ten kurs opiera się na konkretnym procesie rozpoznawania schematów myślowych i emocjonalnych, sprawdzonym na dziesiątkach uczestniczek moich warsztatów stacjonarnych. Działa wtedy, gdy przeznaczasz na ten proces swoją uwagę i przechodzisz przez lekcje oraz workbook krok po kroku w ciągu 14 dni po ok. 10 min. każdego dnia.

Rozumiem Twoje obawy. Też kiedyś korzystałam z tych rozwiązań myśląc, że rozwiążą moje problemy. Niestety przeczytanie książki to budowa świadomości na przykładach innych. Aby dokonała się zmiana potrzebujesz dokładnie poznać swoje schematy – a to robi ten kurs. Ten kurs pokazuje Ci dokładny mechanizm, który uruchamia się w Twoich konkretnych, codziennych sytuacjach. Do tego 14-dniowy Workbook prowadzi Cię dzień po dniu we wprowadzaniu tej wiedzy w życie. To robi ogromną różnicę.

Zapraszam Cię do pracy 1na1. Decydując się na współpracę długoterminową ze mną otrzymujesz ten kurs jako materiał wspierający proces za 0 zł. Zacznij od umówienia sesji zapoznawczej (1x bezpłatnie, 30 min) przez stronę wibowo.pl

Tak. Stawianie granic to temat związany z asertywnością. Osoby, które cierpią na syndrom oszusta nie potrafią stawiac granic, bo czują się gorsze i niewystarczające. Zatem praca nad wewnętrznym krytykiem oraz syndromem oszusta daje fundament pod asertywność. Dzięki temu dokonuje się w Tobie zmiana także na poziomie umiejętności stawiania granic.

Chodzi o życie, które w końcu wygląda tak, jak chcesz. Okiełznanie syndromu oszusta to droga do tej wolności.

Przewijanie do góry